piątek, 15 sierpnia 2014

Chrzest Święty Wikuni

W czerwcu, w dniu koło naszej drugiej rocznicy ślubu odbył się Chrzest Święty Wikuni. Termin jak i miejsce bliskie Nam i sentymentalne. Wyjątkowy Dzień.

Kościół
Ten sam, w którym był nasz ślub. Początkowo planowaliśmy gdzie indziej, ale okazało się, że kolejne ważne dla nas wydarzenie odbędzie się właśnie tam.

Restauracja
Zastanawialiśmy się nad domowym zorganizowaniem przyjęcia, jednak wybór padł na restaurację. Przyjemne i klimatyczne miejsce, plus że całkiem niedaleko naszego domu.

Sukienka Wikuni
Tę sukienkę oglądałam w sklepie przy okazji zakupów już ponad pół roku temu. Klasyczna, z małą falbanką z tiulu przy dolnej warstwie. Spodobała mi się i już na początku miałam ochotę ją kupić, ale stwierdziłam że kupię dopiero przed Chrztem, ponieważ kupując z półrocznym wyprzedzeniem mogłabym nie trafić z rozmiarem, a poza tym nie znaliśmy jeszcze dokładnej daty Chrztu. Przy kolejnych paru razach gdy ją oglądałam liczyłam że pojawi się mniejszy rozmiar niż 80, który na pewno będzie za duży. Po obejrzeniu przedostatni raz postanowiłam przeszukać jeszcze kilka innych sklepów. W sklepach z ubrankami typowo do Chrztu odstraszały mnie sztuczne materiały i dziesiątki warstw i falban, w których nie byłoby jej wygodnie, a na pewno bardzo gorąco w ciepły czerwcowy dzień. 
Aż wreszcie przed Chrztem kupiliśmy właśnie tę, którą oglądałam na początku i okazało się że na szczęście czekał na nas ten rozmiar, bo był idealny. Tak więc Wikunia miała sukienkę, w której coś mnie urzekło dużo wcześniej.

Sukienka moja
W szafie czekała na mnie żółta sukienka z Zary, jednak przy okazji poszukiwań stroju dla Wiki zobaczyłam w sklepie inną. Kolor i materiał pasujący na ten dzień i do sukienki Wikuni. Weszłam, przymierzyłam i kupiłam. Żółtą uznałam za sukienkę na zapas, (na każdej ważnej uroczystości mam taką ze sobą), została później wykorzystana na wesele.

Fotograf
Długo nie mogliśmy się zdecydować kto nim będzie. Przecież będzie nam towarzyszyć przez kilka godzin, poza tym według mnie dobra współpraca ma duży wpływ na zdjęcia.
Fotografa poznałam przypadkowo, robiąc zakupy, tydzień przed chrztem. :)

Dzień Chrztu

Przyznam, że przed Chrztem towarzyszył mi mały stresik. Dużą przyjemność sprawiały mi przygotowania do ważnej uroczystości naszej córeczki, ale przy tym chciałam żeby wszystko wypadło jak najlepiej i było tak jak lubię dopracowane. Nie wiedziałam też, jak Wikunia zniesie ten dzień, czy nie będzie zmęczona w kościele, zwłaszcza, że była to pora jej drzemki i w restauracji wśród tylu gości. Na szczęście w kościele wytrzymała zmęczenie i dopiero pod koniec zaczęło jej się nudzić, natomiast na przyjęciu spała w wózku w ogródku i obudziła się dopiero na tort.

Piękny Dzień.











29 komentarzy:

  1. Ślicznie wyglądała. U mnie Julka przepłakała pół mszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy:) Też się obawiałam że tak może być, na szczęście wytrzymała:)

      Usuń
  2. Oj śliczne zdjęcia !
    A wyglądaliście wszyscy przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądaliście pięknie:) I okoliczności( rocznica ślubu) też świetne!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję pięknego Dnia. Ślicznie zdjęcia :) Pięknie wyglądaliście.

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie wyglądaliście ! zazdroszczę fotografa na Chrzcie, U nas tak na szybko organizowaliśmy, że nawet o tym nie pomyślałam :( mamy kilka zdjęć ale takich "byle jakich" ;)
    coraz poważniej myśle teraz o rodzinnej profesjonalnej sesji :)
    pozdrawiam ! Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam taką sesję, też myślałam o takiej, ale zdecydowaliśmy się na fotografa na Chrzcie, więc odrębną sesję zrobimy może za jakiś czas:) Na pewno będziecie mieli świetne zdjęcia:) pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Pięknie :-)
    Mati też miała delikatną i "zwykłą" sukienkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie obie wyglądacie, piękne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie wyglądaliście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy:) p.s. nie mogę się do Ciebie dostać:(

      Usuń
  9. Zapraszam do udziału w spotkaniu dla blogujących mam w Oświęcimiu!
    Więcej informacji na: http://oswiecim-dla-blogujacych-mam.blogspot.com/
    Pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie:) troszkę niestety dla nas daleko:(

      Usuń
  10. ostatnie zdjęcie urocze! oddaje klimat uroczystości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było spontanicznea a ma coś w sobie:)

      Usuń
  11. Ale cudnie Wikunia wyglądała, zresztą Ty również :) Ja niestety nie mam tak pięknych zdjęć z chrzcin.

    http://zapisane-wspomnienia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy:) Będziecie mieli jeszcze wiele okazji na piękne zdjęcia:)

      Usuń
  12. Ślicznie wyglądałaś. Ja akurat nie miałam fotografa i może i dobrze po jak tylko wyszliśmy z kościoła chwila moement to lunęło..i tak cały dzień. Później za to poszłyśmy w innym terminie na trawke do praku i pare fotek w sukience jej porobiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) W każdym razie zdjęcia w sukieneczce są:)

      Usuń
  13. Pięknie wyglądałyście! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ślicznie się prezentowałyście :)!

    OdpowiedzUsuń