czwartek, 13 lutego 2014

Dzień jak co dzień

Siedzimy od rana w domku. Były poranne wygłupy na przewijaku (tak, tak – machanie gołymi nogami podczas przewijania wprawia Wikunię w niesamowicie dobry nastrój), pogadanki z Mamą i mnóstwo uśmiechów. Kawa zbożowa dla Mamy. Trochę porządków i zabawa w bujaczku też była.
Wczoraj Wiki praktycznie cały dzień nie mogła spać. Krótkie drzemki na rękach, nawet obcinanie paznokci u mnie na kolanach jej nie przeszkadzało, ale po odłożeniu od razu się budziła. Nawet o drzemkę było trudno, bo większość czasu przy usypianiu rozglądała się dookoła zmęczonymi oczętami. Skok rozwojowy, ból brzuszka czy czy po prostu najlepiej u Mamy na rękach... Sądzę, że to pierwsze, przy ostatnim było podobnie.
Śpi sobie smacznie na brzuchu u mnie na kolanach (może to jednak brzuszek?), szkoda mi ją odkładać, bo prawdopodobnie się obudzi:). W takich dniach przydałaby się chusta lub nosidełko, musimy sobie takie koniecznie sprawić. Spróbuję zrobić rzeczy, które sobie na dzisiaj zaplanowałam. Wiadomo, że nie wszystkie, ale te z listy priorytetowej. Potem obiad, wspólny spacer z Tatą jak wróci z pracy (to lubimy najbardziej).
Dzień jak "co dzień"... byłby, gdyby nie Ona.
:)




45 komentarzy:

  1. Jaka ona już duuuuża! Dzieciaki tak szybko się zmieniają :) Moja Zochna też uwielbia zabawy na przewijaku! Czekam na wakacje, wtedy będzie mogła dłużej z gołą dupką poleżeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz to nowe ubranka odkładam, bo szybko wyrasta:) Szczególnie wzdłuż. Ja też już czekam na lato:)

      Usuń
  2. Malinowy ten Twój Słodziak ;), a chustę polecam ze szczerego serca. Osobiście korzystałam w domu i na zewnątrz. Oj, jak ten czas pędzi, to już tylko wspomnienia....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w końcu się skuszę, bo się przyda:)

      Usuń
  3. Ale ma wielkie stopy! ;) Ślicznotka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były bliżej obiektywu dlatego wydają się jeszcze większe:)

      Usuń
  4. Pięknotka!
    Widzę że wiele mam korzysta z chust i chociaż mój malec buszuje jeszcze w brzuchu to chyba rozejrze się za takim gadżetem. Kto wie może będzie ratować w kryzysach;)

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe fajne zakończenie. Przypomniałaś mi jak Młody nóżkami machał, z przewijaka musieliśmy zrezygnować jakieś 4 miesiące temu i już całkiem zapomniałam jak to było. Śliczna ta Wasza Pannica! Wydaje mi się, że ma dłuuugie nogi? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajowa:) mój syn niestety szybko się nudzi wszystkim: huśtawką, bujaczkiem, karuzelą, wszystkim.. najlepiej na rękach niestety dla mnie. Dlatego bardzo zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. W tym bujaczku to mi się wydaje, że jest malutka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No i wypatrzyłam słowo "przewijak" i mam rogala na ustach.:D ciekawe, czemu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałam to słowo to właśnie o Tobie pomyślałam!:D

      Usuń
    2. Chwytliwą nazwę mam :)

      Usuń
  9. Slicznosci, a chuste szczerze polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudna jest :) Mógłby ten czas teraz zwolnić!! Tak tak, my sobie teraz możemy dużo zaplanować he he :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Też bym chciała, zdecydowanie za szybko leci!

      Usuń
  11. wygląda jak śliczna laleczka:) słodka jest

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiamy takie "zwykle" dni :) bez pośpiechu bez stresu. Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna jest! A planowanie to najgorsze co może być. Ja jak coś zaplanuje to z reguły nic z listy nie uda mi sie zrobić, bo to właśnie Toś nie chcę spać, maruda totalny, noś cały czas, więc...no ... się nie da :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Mogłabym zjeść te maleńkie stópki :)

    www.wiedzmanamiotle.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. ależ ona długa chyba że ten leżaczek jest malusi :)
    Śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. cudna :) A jaka szczęśliwa ! :) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  17. Pamietam ze u nas podczas skokow rozwojowych Wiki tez najczesciej spedzala czas na rekach, do tego prawie nie spala i wiecej jadala:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Codziennie niby tak samo, a jednak każdy dzień jest inny. Moja Mati też miała taki moment, że po każdym odłożeniu się budziła, ale daliśmy radę. Teraz śpi na spacerach, bo w domu to max 40 min, więc wole spacerować, żeby się wyspała i była zadowolona :-)

    Nieśmiały, a jednocześnie taki pewny uśmieszek Twojej Córci przepiękny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej śpi jak ją trzymam lub właśnie na spacerach:)

      Usuń
  19. Wspaniale brzmi taki dzień :)

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale ma duże stópki! Ojejku! :) Słodzinka :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale ona już duża! Ślicznotka!! <3

    OdpowiedzUsuń
  22. U nas też tak czasem jest z tym spaniem u mamusi ale w chuście się wscieka!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiki najbardziej lubi na ramieniu, tak żeby wszystko widzieć...:)

      Usuń
  23. Coś jest w tych przewijakach bo i moja Mańka uwielbia na swoim leżeć.
    U nas są dni, że Marysia śpi długie godziny a sa tez takie, że oka nie zmruży.
    Mała cudna.

    OdpowiedzUsuń
  24. jakie słodkie dzieciątko ;**
    Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń