piątek, 20 września 2013

Początek...

Nareszcie udało się zacząć :) Za nami już 27 tygodni, a przed nami około trzy miesiące, z których chciałabym mieć blogowy pamiętnik.
Od końca marca wyczekujemy na nasze Maleństwo, które ma pojawić się na świecie w grudniu, a od lipca wiemy, że czekamy na Wiktorię.
Ciążowe przemyślenia pojawiać się będą na bieżąco, gdyż ostatnimi czasy to główny temat, o którym mogłabym mówić , pisać i myśleć cały czas :)



15 komentarzy:

  1. A więc czekamy na zapiski przyszłej Mamusi :)
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozdrawiam również, niedługo się pojawią:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobny etap jak my :) Będziemy zaglądać i czytać co tam u Wiktorii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie, też jestem ciekawa jak przebiegają przygotowania u innej grudniowej/zimowej mamy:)

      Usuń
  4. Witam mamę na podobnym etapie :) nasz termin został wyliczony na 01.01.2014, ale nigdy nic nie wiadomo. My rownież czekamy na córeczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy termin na 21.12, ale zobaczymy czy dokładnie ta data będzie jej odpowiadać;)

      Usuń
  5. Śliczne imie :)
    Dużo zdrówka dla obojga w te brzydkie dni i czekamy na wspominki z każdego tygodnia tego cudownego czasu ;*
    http://loli-la-lu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, również będziemy zaglądać:)

      Usuń
  6. My mamy termin na 8 marca i będzie Antoś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. U Nas termin na 4marca i czekamy Robaka (płeć tajemnica:)) pozdrawiam i będziemy zaglądać do zimowej mamuśki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli szykuje Wam się niespodzianka. ja bym chyba nie wytrzymała z ciekawości;) pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Gratuluję :) życzę powodzenia i obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że zabrałaś się za blogowanie tak szybko jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nadrabiam zaległości - czytam wpisy od najstarszego :)
    Ja też non stop mogłabym myśleć i mówić tylko o Maluchu.
    To niesamowite jak bardzo kobieta się zmienia będąc w ciąży...

    OdpowiedzUsuń